Relacja z sympozjum „Kieślowski i jego uczniowie”

„Rezultatem mojej kilkuletniej podróży śladami Krzysztofa Kieślowskiego była biografia reżysera. Kończyła się informacją o jego pogrzebie. Co się działo po nim? Ani żałobny kondukt, ani pośmiertne artykuły i wspomnienia nie były – jak to się często zdarza – ostatnim hołdem oddanym wybitnemu artyście. Nie stały się bramą do szybkiego zapomnienia o nim. Przeciwnie, okazały się początkiem pośmiertnej sławy i uznania.” – Stanisław Zawiśliński

8 marca 2011 roku, o godzinie 13:00, w Muzeum Miasta Gdyni rozpoczęło się sympozjum „Kieślowski i jego uczniowie”, w ramach 36. Festiwalu Przeglądu Filmów Fabularnych. Inauguracji dokonał Dyrektor Festiwalu – Leszek Kopeć, natomiast całe sympozjum poprowadził jego współautor – Stanisław Zawiśliński. Celem całego przedsięwzięcia było zebranie wspomnień przyjaciół, współpracowników oraz uczniów Reżysera, przybliżających mniej znane aspekty jego życia, a mianowicie jego działalność pedagogiczną.

W pierwszej części sympozjum głos zabrał m. in. Krzysztof Zanussi, wieloletni przyjaciel Mistrza, wspominając początki pracy w Katowickiej Szkole Filmowej, zaangażowanie w pracy ze studentami, walce o uczniów „jak ksiądz o dobrą duszę”. Jako kolejny wypowiedział się jeden ze studentów Krzysztofa Kieślowskiego – Maciej Dejczer, wspominając kunszt dydaktyczny Mistrza, precyzję w działaniu oraz „ciepło i wnikliwość, która w nim była i która została w sercu”. Kolejno głos zabrały Dorota Paciarelli i Betina Wilhelm, uczestniczki  berlińskich warsztatów reżyserskich oraz Witold Stok – jeden z polskich wykładowców w Berlinie w latach 80.  XX wieku.

W trakcie przerwy uczestnicy seminarium mogli podziwiać wernisaż przygotowany przez Muzeum Kinematografii w Łodzi pod okiem kuratora wystawy, Pani Krystyny Zamysłowskiej. Ekspozycja składała się z licznych zdjęć z planów filmowych Reżysera, nagród, wyróżnień oraz dyplomów uzyskanych na krajowych i zagranicznych festiwalach filmowych. W trakcie wystawy podziwiać można było również autorskie egzemplarze scenariuszy i scenopisów do poszczególnych odcinków „Dekalogu”.

Druga część sympozjum to wspomnienia Mechthild Gessler, trzeciej uczestniczki berlińskiego seminarium, Jacka Petryckiego – zarówno operatora filmowego, jak i ucznia Krzysztofa Kieślowskiego w życiu prywatnym oraz Michała Żarneckiego – operatora dźwiękowego i wieloletniego współpracownika Mistrza. Jednak sympozjum to nie tylko wspomnienia. Ciekawym jego punktem był odczyt fragmentu książki „Sercem w dwóch krajach. Norwesko – polskie pejzaże kulturalne” autorstwa ambasador Polski w Norwegii – Janiny Januszewskiej – gdzie jeden z rozdziałów poświęcono właśnie twórczości Krzysztofa Kieślowskiego jako wielkiego artysty. Ten jakże charyzmatyczny i wzniosły akcent programu został zakończony apelem o powstanie w Polsce Instytutu Krzysztofa Kieślowskiego, prezentującego dorobek filmowy Mistrza oraz promującego w świecie polskie kino i dobre tradycje polskiej kultury dla przyszłych pokoleń. Jednym z pedagogicznych aspektów sympozjum było przedstawienie reprezentantów kilku szkół, m. in. Zespołu Szkół Odzieżowych z Gorzowa Wielkopolskiego na czele z Panią Wilhelminą Rother. Jest to jedna ze szkół polskich, która w 1999 roku przyjęła imię Krzysztofa Kieślowskiego. Jak dowiedzieliśmy się w trakcie rozmów, mamy w Polsce aż siedem takich placówek.

Trzecia część sympozjum poświęcona była wypowiedziom gości upowszechniających polską kulturę filmową za granicą. Głos zabrali m.in. Mariusz Kotowski z USA,  Zofia Schroten-Czerniejewicz z Holandii, Krystyna Krauze z Czech, Andrzej Słowiński z Niemiec i Małgorzata Takács z Węgier. Na koniec mogliśmy usłyszeć ks. Krzysztofa Srokę, studenta łódzkiej szkoły filmowej – wieloletniego badacza „Dekalogu” oraz wielbiciela twórczości Mistrza.

Po sympozjum odbył się wernisaż drugiej wystawy, przygotowanej również przez Muzeum Kinematografii w Łodzi. Jej tematem przewodnim były „Filmy Krzysztofa Kieślowskiego w światowym plakacie filmowym”. Goście mogli podziwiać ekspozycję ponad 50. plakatów powstałych w latach 1976 – 1994, pochodzących m. in. z Włoch, Japonii, Węgier, Hiszpanii, Korei, Danii, Polski (autorstwa Andrzeja Pągowskiego), Francji czy Niemiec. Były to egzemplarze unikatowe, drukowane w bardzo niskim nakładzie, a kolekcja jest na bieżąco uzupełniana o nowe okazy z całego świata. W trakcie wystawy odbyła się promocja książki Stanisława Zawiślińskiego „Kieślowski. Ważne, żeby iść…”, wydanie II rozszerzone i zmienione oraz polsko-angielskiego albumu „Świat według Kieślowskiego”, wydanego przez Muzeum Kinematografii w Łodzi. Jako ostatni głos zabrali żona reżysera – Pani Maria Kieślowska – która podziękowała za pamięć o mężu oraz Dyrektor łódzkiego Muzeum, Pan Mieczysław Kuźmicki.

Z tego miejsca pragniemy jeszcze raz serdecznie podziękować Pani Krystynie Zamysłowskiej z Muzeum Kinematografii w Łodzi, dzięki której mogliśmy uczestniczyć w spotkaniu.

Zapraszamy również do zapoznania się z fotograficzną relacją z miejsca imprezy.

Zdjęcia z sympozjum 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26

Relację z sympozjum przygotowała Małgorzata Chrobot obecna na spotkaniu, a także Rafał Toborek, autor fotografii.

__
Rafał Toborek
Pozostaw komentarz
    Zapisz się na newsletter, aby dostawać powiadomienia o nowych wpisach wprost na swoją skrzynkę e-mailową. Nie udostępnimy nikomu Twojego adresu.
  • Facebook

  • Archiwum

  • Kategorie

  • Do poczytania

    otwórz wszystkie | zamknij wszystkie
  • Twitter

  • Komentarze

  • Chmura tagów

Bear